Ta witryna używa plików cookie. Więcej informacji o używanych przez nas plikach cookie, ich zastosowaniu i sposobie modyfikacji akceptacji plików cookie, można znaleźć tutaj oraz w stopce na naszej stronie internetowej (Polityka plików cookie). Nie pokazuj więcej tego komunikatu

PayPass w ING = pomyłka !!!

brak limitów dziennych dla kart płatniczych z paypassem to to po prostu MASAKRYCZNY błąd, który sprawia ze karta płatnicza jest praktycznie niezabezpieczona !

Wysłany: 26.09.2011 09:45

1. Uważam ze wciskanie ni siłę ludziom kart z paypassem to jakas masaksa (w dodatku bez informowania ich o tym jak to dziala i jakie niesie ze sobą niebezpieczenstwo).

2. Dostałem nową kartę do rachunku (stara straciwa ważnowosc) i okazuje sie ze za pomocą nowej karty mogę wybrac cale pieniadze z konta (a nawet wiecej niz na nim jest) za pomoca paypassa (placac do wartosci 50zl) - bez podawania kodu PIN (jest podobno jakis tajemniczy algorytm ktory od czasu do czasu kaze nam podac kod PIN - ale pytanie ile pieniedzy mozna wybrac z konta zanim ten algorytm zażąda ode mnie (lub zlodzieja karty) tego kodu PIN).

3. Wszystko byłoby fajnie i do zaakceptowanie gdyby nie to ze NIE MA ZADNYCH LIMITOW DZIENNYCH do placenia przez PayPass'a - to jakas masakra jest (oczywiscie tylko w ING, bo w innych bankach są - nie pisze o zbliżaku to on akurat ma limit dzienny).

4. jak pytałem o to w odziale banku to Pani usilnie mnie przykonywała ze jest limit dzienny 100zl (nawet dzwonila do głownego oddzialu banku !!) - skoro nawet pracownicy nie wiedzą wszystkiego o tych kartach to skad to mają wiedziec zwykli ludzie !

5. placenie paypassem jako offline tez uwazam za powazny blad, co z tego ze jest szybciej jak mozna z konta wybrac wiecej niz sie tam ma! Czyli nie dosc ze ktos moze mi wyczyscic cale konto (wystarczy ze ma karte, nie potrzebuje nawet kodu PIN) to w dodatku moze z niego wybrac wiecej niz na nim sie znajduje ! Tłumaczenie braku pid do 50zl tym, ze złodziejowi nie opłaca sie wybierac z karty po 50zl uważam za conajmniej śmieszne. Konto przeniosłem z Inteligo do ING tylko dlatego ze w inteligo sa karty na podpis (a wiekszosc sprzedawcow nie sprawdza wiarygodnosci podpisu, wiem mozna odzyskac kase spowrotem ale ile na to trzeba stracic czasu i nerwow ?!), a tego ING wydaje karty z ktorych mozna wybierac pieniadze bez pinu i bez podpisu.

6. PYTANIE: Czy/Kiedy bedzie mozliwosc ustalania limitow dziennych dla paypassa ??

Uwazam ze bez tej opcji moja karta ma powazny bład w zabezpieczeniu pieniedzy na koncie !

Osobiscie uwazam ze ludzie nie wiedza o tym jak dzialaja te karty i/lub mysla ze maja limit dzienny 100zl (tak jak ma zblizak). W wielu sytuacjach (na tym forum tez znalazlem taki wpis od pracownika ING, ktory pozniej zostal uzupelniony o wpis innego pracownika) pracownicy ING informują klientow ze karty z paypassem maja limit dzienny 100zl 


Wysłany: 26.09.2011 15:06

Witam

Dziękujemy za wyrażenie Pańskiej opinii. Temat związany ze zmianą oferty kart debetowych (płatniczych) zbliżeniowych, został już poruszany. Zapraszamy do zapoznania się z informacjami, pod poniższym linkiem:

http://forum.ingbank.pl/forum/inne/topic/visa-zblizak

Pozdrawiam

Wysłany: 06.10.2011 21:04

OK. Podsumujmy:

wczesniej jesli zgubiłem kartę złodziej aby z niej skorzystać musiał znać kod PIN (co jest bardzo malo prawdopodobne), lub podrobic moj podpis (bardziej prawdopodobne ale mozliwe do udowodnienia ze to nie moj podpis). Czyli wczesniej po zgubieniu karty a przed zgłoszeniem tego faktu odpowiadalem do kwoty 150Euro za operacje wykonane kartą, tylko ze zlodziej mogl ja tylko wykorzystac w terminalach ktore żądają podpisu, bo pinu przeciez nie zna. Mimo że niby odpowiadam za te operacje (do 150Euro) to mogłem sie bronić tym, że to nie jest mój podpis.

Natomiast teraz przy operacjach zblizeniowych zlodziej nie musi skladac podpisu ani podawac kodu pin (kwoty do 50zl)... czyli nie da sie w zaden sposob udowodnic to nie ja placiłem ! Czyli teraz zlodziej zabierze mi z konta pewną sume pieniedzy, ktorych na 100% nie będę w stanie odzyskac ! - jesli sie mylę to prosze mnie poprawic (wczesnie moglem reklamowac podpis)

Zakladam ze wasz super tajny algorytm do żądania co jakiś czas kodu PIN przy operacjach zblizeniowych nie robi tego zawsze po przekroczeniu tej samej kwoty operacji danego dnia (bo inaczej nie bylby tajny - wystarczylo by zrobic kilka operacji jednego dnia i zapamietac kwoty jakie sie placilo i juz mamy limit).


Ciekawi mnie czy ktos sprawdzal juz po ilu operacjach (i jakie kwoty) trzeba by zrobic jednego dnia zeby terminal zażądał autoryzacji kodem PIN (mogę mieć tylko nadzieję ze jest to wartosc DUZO mniejsza niz 150Euro !!!).

Mam jeszcze jedno pytanie (tak z ciekawosci bo uwazam ze na tym bank moze tracic wiele pieniedzy): skoro operacje zblizeniowe sa robione bez komunikacji z bankiem to skad taki terminal wie ze karta jest kradziona ? Rozumie ze klienci są kryci od momentu zgłoszenia kradziezy ale zlodziej moze jeszcze zrobic wiele operacji zanim jakis terminal sprawdzi czy karta nie jest kradziona.


No i ciagle nie moge nigdzie znalezc informacji czy bedzie mozliwosc ustalania (lub jednorazowego ustalenia przy produkcji karty - bo pewnie na karcie jest zapisany ten limit) limitu dziennego dla operacji zblizeniowych (osobiscie jestem w stanie zaplacic jednorazowa kwote za nowe "wyprodukowanie" mojej karty z nowym (moim) limitem dziennym na operacje zblizeniowe.


pozdrawiam